Dzisiaj przygody zaczęły się rano na cpn-ie.
Ładnie tu u nas w tych Bieszczadach rzekłam sobie, i pojechałam z paliwem do ciągnika w bagażniku a śnieg padał, widoczność słaba, drogi śliskie. Wszystko to miałam z tyłu głowy to nie gnałam zanadto.
Na Moczarach rozdałam chętnym przekąski...
Daj batona..no daj!
I dalej w drogę, trochę oszołomiona urodą zimy ale dalej czujna.
Wysiadłam sobie na Jałowym, popatrzeć na śniegi i wody płynące...
i spotkałam takie śliczne, kolorowe i śpiewające
I tak w ogóle ładnie.. Zbocze na Jałowym
Dobra, w drogę, tył głowy nadal, że ślisko,toteż jak mi straż graniczna machnęła przed nosem, to nawet nie musiałam hamować, się zatrzymał sam po prostu. Ale tył głowy nic nie wspomniał, że skończył mi się przegląd techniczny. W grudniu. Toteż. Otworzyłam drzwi na pół jezdni i cieszę się jak głupi do sera.
- Dzień Dobry! Tak dawno mnie nie zatrzymywaliście, się stęskniłam!!
- Dzień Dobry, a to poproszę, szybko dokumenty sprawdzimy.
- Proszę bardzo!
.............................................................................................................................................- Pani Agnieszko, Pani ma przegląd nieważny.
- Aaa, aaaaale jak to możliwe?
No nie, orbit angel, znowu?!
- Puści mnie Pan? To pojadę od razu na przegląd!
Był pobłażliwy, puścił
- Pani Agnieszko, dziś Panią pouczę.
Pojechałam jeszcze żarówkę wymienić, bo już dwa kursy do Warszawy i trzy do Sanoka mi mrugają co bardziej czepialscy kierowcy, że przepalona.
I jadę na ten przegląd. Noż kurczę, drobiazgowo. Przyczepił się, że ręczny nie trzyma. Ale dobra, coś tam pogmerał, jeszcze się w palec skaleczył przy tym i mówi, niech ci Pani będzie, że nie chce mi przykrości robić. Mili tu ludzie zazwyczaj.
No i to by właściwie było wszystko, w zasadzie nie ma o czym pisać, ale podchodzę do samochodu a tam na przedniej szybie, oparta o wycieraczki leży kość! Duża, ramienna chyba, na oko mały przeżuwacz, jakaś koza, sarna, owca. Więc pytam słabo:
- A co to?
A on z kamienną twarzą:
- A nic, pod maską było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz