środa, 1 grudnia 2010

ziiimno!!!!

Mój brak wiary w zimę znowu przyniósł taki oto skutek, ze brnę przez las w adidasach w śniegu do kolan. Sheet!

Uprzejmie donoszę, ze Gunia ma się lepiej.

Zmieniam pracę zdaje się.

Nowy projekt rozrysowany na płótnie.

A króliki srają na potęgę.

I -20 na zewnątrz.

niedziela, 28 listopada 2010

kropla drąży skałę

Z taką oryginalną myślą siadam przy stole w wyziębionym pokoju i dłubię igłą, ołówkiem , pisakiem, klawiaturą komputera, i nowym szarym płótnem. Zamiast iść spać. Jutro znowu będę nieprzytomna.

Napadało z nieba gwiazd,
w bieli cały ogród lśni
proszę przyśnij mi się dziś
niech mnie już uniosą sny... ( z Tobą w roli głównej...)


piątek, 26 marca 2010

wierszyk..krótki

Co tu pisać, trzeba kłaść się bo już późno
co tu pisać, to pisanie jest na próżno
żadnych wielkich  myśli nie wymyślę dziś
kiedy obok chrapiesz i już dawno śpisz

wtorek, 9 marca 2010

no i tak o...

nie umiem się tu pooruszać za sprawnie..., ale może się nauczę później, np. jutro!