niedziela, 28 listopada 2010

kropla drąży skałę

Z taką oryginalną myślą siadam przy stole w wyziębionym pokoju i dłubię igłą, ołówkiem , pisakiem, klawiaturą komputera, i nowym szarym płótnem. Zamiast iść spać. Jutro znowu będę nieprzytomna.

Napadało z nieba gwiazd,
w bieli cały ogród lśni
proszę przyśnij mi się dziś
niech mnie już uniosą sny... ( z Tobą w roli głównej...)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz